Nowy system ekstrakcji, który ma na celu poprawę gospodarki i śladu węglowego w Hjallerup Spærfabrik
Kiedy stary system ekstrakcji w Hjallerup Spærfabrik wymagał poważnej modernizacji, firma zdecydowała się na nowe, kompleksowe rozwiązanie od Aagaard. Inwestycja ma na celu zmniejszenie strat ciepła i zużycia energii, ułatwienie codziennych operacji oraz przygotowanie produkcji na przyszłe wymagania klimatyczne.
Stary system ekstrakcji w Hjallerup Spærfabrik miał za sobą wiele lat. Według dyrektora generalnego Henrika Sørensena, modernizacja kosztowałaby około 250 000 DKK, nie rozwiązując podstawowego problemu: system wydobywał do 18 000 metrów sześciennych podgrzanego powietrza z produkcji każdą godzinę.
Dlatego firma wybrała nowy, modułowy system ekstrakcji od Aagaard, który między innymi posiada powrót powietrza i przenośnik łańcuchowy.
Różne potrzeby wymagały dostosowań
Potrzeby ekstrakcji różnią się od około 5 500 metrów sześciennych powietrza na godzinę podczas codziennej produkcji do 18 000 metrów sześciennych, gdy działa największa maszyna w fabryce.
To stawiało wysokie wymagania wobec systemu. Pierwsze rozwiązanie nie zapewniało niezbędnej mocy ssącej, więc Aagaard musiał dostosować przepustnice, kanały i ekstrakcję z maszyn, między innymi.
Dwa dodatkowe dysze ssące i zmiany w kanałach poprawiły ekstrakcję zauważalnie.
"W maszynie nie ma już tych samych wiórów drzewnych, co kiedyś. Ekstrakcja jest lepsza niż to, co mieliśmy wcześniej," mówi Henrik Sørensen.
Dla niego wspólne pokonywanie wyzwań było ważną częścią współpracy z Aagaard.
Od kwadransa sprzątania do zaledwie kilku minut
Poprawa jest również odczuwalna w codziennych operacjach. Wcześniej czyszczenie jednej z maszyn zajmowało około 10-15 minut. Teraz Henrik Sørensen szacuje, że prace można wykonać w około dwie minuty, ponieważ w maszynie pozostaje znacznie mniej wiórów drzewnych.
Jednocześnie nowy system jest zaprojektowany tak, aby ponownie wykorzystywać ciepłe powietrze, które wcześniej było wypuszczane na zewnątrz budynku. Hjallerup Spærfabrik wydaje około 130 000 DKK rocznie na ogrzewanie, ale pełne oszczędności można ocenić dopiero po zakończeniu całego sezonu grzewczego.
Inwestycja dotyczy więc zarówno gospodarki, jak i przyszłego śladu węglowego firmy.
"Jeśli dostawcy nie będą w stanie wprowadzić niższego wpływu CO₂ na budowę, stanie się to w pewnym momencie czynnikiem konkurencyjnym," mówi Henrik Sørensen.
Może rosnąć wraz z produkcją
Nowy system jest modułowy, więc Hjallerup Spærfabrik może zwiększyć pojemność, jeśli produkcja wzrośnie.
To było częścią decyzji o wymianie starego systemu, a nie wydawaniu pieniędzy na rozległą renowację.
"To nie tak, że zrobiliśmy to, a potem, jeśli potrzebujemy czegoś innego, wszystko musi być nowe. Można to rozwijać," mówi Henrik Sørensen.
W dłuższej perspektywie inwestycja ma zatem zapewnić Hjallerup Spærfabrik bardziej efektywną produkcję operacyjną z niższym zużyciem energii, mniejszymi stratami ciepła i możliwością rozwoju.
"Mam nadzieję na oszczędności zarówno w naszym śladzie węglowym, jak i finansach. A oprócz tego mamy system, który jest znacznie bardziej przyjazny dla operatorów," mówi Henrik Sørensen.